sobota, 13 lipca 2013

Prolog


Pewnej nocy 4 grudnia 2000 roku na świat przyszła mała, pulchniutka dziewczynka. Rodzice, Marcin i Agnieszka postanowili nadać jej imiona: Sandra Weronika. Rodzina była dumna z tego jak szybko dorastała mała dziewczynka. W wieku pięciu lat Mama zaprowadziła dziewczynkę pierwszy raz do przedszkola. Sandra zawsze była nieśmiała i bała się obcych. Zaczęła płakać i tak się zakończyła pierwsza próba wysłania jej do przedszkola. Po roku rodzice podjęli drugą próbę, która zakończyła się powodzeniem. Dziewczynka chętnie chodziła do przedszkola, znalazła trzy najlepsze przyjaciółki Patrycję, Karolinę i Kasię. Była ona co raz ładniejsza ze swojej twarzyczki, ale nadal pulchna. Co raz bardziej zaczęło jej to przeszkadzać. Już wtedy zaczęła się wstydzić swojego ciała. Często chorowała, a lekarze nie mogli znaleźć tego przyczyny. Po pewnym czasie, okazało, że ma ona tylko alergię. W pierwszej klasie podstawówki znalazła przyjaciółki Natalię i Sandrę. Mogłoby się wydawać, że z Sandrą będzie już przyjaciółkami przez wiele lat, ale po ukończeniu zaledwie trzeciej klasy nie lubiły się. Natalia nadal była jej przyjaciółką, a do grupki przyjaźni w następnych klasach dołączyły również Wiktoria i Kasia. W 2009 r. jej rodzice rozwiedli się, a dziewczyna bardzo to przeżywała, z mamą widywała się najczęściej jak mogła, ponieważ mieszkała jak i mieszka z tatą.  Przyjaźń z Natalią zaczęła się rozpadać. Dziewczynę zaczęli interesować chłopcy, a chłopców ona. Jej ojciec znalazł sobie dziewczynę, a matka chłopaka, a jej życie toczyło się dalej.Obecnie Sandra ma 13 lat i skończyła szkołę podstawową.

____________________________________________________________
No :D Od razu mówię to będzie opowiadanie o moim prawdziwym, prywatnym życiu. Nic nie zmyślam. Proszę o komentarze. Im więcej komentarzy tym szybciej następny. :3 Proszę wpadajcie na http://zyieprzygoda.blogspot.com/ . Wasza Sandrza. 

2 komentarze:

Obserwatorzy