Tssa… Okazało się, że chłopak, który
wydawał mi się najlepszym człowiekiem pod słońcem okazał się po prostu,
przepraszam za określenie, dziwką. Jest ze mną, żeby po miesiącu mnie rzucić,
tak dla picu. Wiecie Młot chce być wolny do gimnazjum, żeby znów wyrwać jakąś
naiwną jak ja dziewczynę. Ja dla niego rzuciłam chłopaka, który był i jest
całym moim światem. Jak tak można? Straciłam też przez niego przyjaciółkę,
przynajmniej wydaje mi się, że byłyśmy przyjaciółkami. Jak sobie pomyślę, że
Pawła mogę nie odzyskać przechodzą mnie ciarki, dreszcze, przeszywający smutek
wręcz ból, chęć płaczu i chęć rozszarpania Krystiana. Jak Martyna, moja
przyjaciółka, mi powiedziała: Chcesz być z chłopakiem, który Cię olewa, Pawłem,
czy z tym, który Cię kocha i szanuję, Krystianem?” Odpowiedziałam za każdym
razem: „Nie wiem, ale masz rację”. Wszystko to było kłamstwem. Jak to podobno
Młot powiedział: „Jestem z nią, bo ma duże cycki”. Znowu przepraszam za określenie,
ale ja pierdole powie mi ktoś jak tak można?
~~~~~~~~~~~~~
Wtedy zapisywałam moje bieżące myśli. Teraz opowiem jak to się zaczęło. Rozmawiałam z moim przyjacielem Damianem na fejsbuku. Powiedziałam mu o mnie i Natali, opowiedziałam całą historię z poprzedniego rozdziału. A on mi powiedział, że nie powinien mi tego mówić, ale chce żebym wiedziała o tym, że Krystian chwalił się komuś, że ma zamiar ze mną zerwać w sierpniu, a jest ze mną z wiecie już jakich powodów. Wpadłam w płacz, histerię, zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Martyny opowiedziałam jej wszystko. Była gdzieś pierwsza w nocy jak ja zaczęłam pisać na kartkach co o nim myślę. Zaczęłam Pisać jego imię i kreślić je i drzeć. Po prostu oszalałam, zachowywałam się jak psychopatka. Nawet miałam sięgnąć po żyletkę, ale nie warto niszczyć swojego ciała przez jakiegoś palanta. Byłam zbulwersowana na maksa. Potem był tylko płacz. Pewnie teraz każdy myśli, że jestem chorą i nie zrównoważoną psychicznie idiotką, ale ja naprawdę myślałam, że mu mogę zaufać. Myślałam, że chce mnie on wesprzeć, gdy mojego chłopaka przy mnie nie było, a on.. Po prostu zachował się jak szczeniak i gówniarz. Gdy wróci z gór zerwę z nim jak najszybciej, a relację zdam wam potem…
_______________________________________________
I jest już następny. Piszę strasznie szybko następne, bo moja kochana Ania się już wciągnęła i prosi mnie ciągle o kolejne i kolejne. Naprawdę proszę wszystkich o komentowanie. Jest to dla mnie naprawdę ważne, chcę wiedzieć czy wam się podoba, może coś zmienić? Wasza Sandrza
~~~~~~~~~~~~~
Wtedy zapisywałam moje bieżące myśli. Teraz opowiem jak to się zaczęło. Rozmawiałam z moim przyjacielem Damianem na fejsbuku. Powiedziałam mu o mnie i Natali, opowiedziałam całą historię z poprzedniego rozdziału. A on mi powiedział, że nie powinien mi tego mówić, ale chce żebym wiedziała o tym, że Krystian chwalił się komuś, że ma zamiar ze mną zerwać w sierpniu, a jest ze mną z wiecie już jakich powodów. Wpadłam w płacz, histerię, zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Martyny opowiedziałam jej wszystko. Była gdzieś pierwsza w nocy jak ja zaczęłam pisać na kartkach co o nim myślę. Zaczęłam Pisać jego imię i kreślić je i drzeć. Po prostu oszalałam, zachowywałam się jak psychopatka. Nawet miałam sięgnąć po żyletkę, ale nie warto niszczyć swojego ciała przez jakiegoś palanta. Byłam zbulwersowana na maksa. Potem był tylko płacz. Pewnie teraz każdy myśli, że jestem chorą i nie zrównoważoną psychicznie idiotką, ale ja naprawdę myślałam, że mu mogę zaufać. Myślałam, że chce mnie on wesprzeć, gdy mojego chłopaka przy mnie nie było, a on.. Po prostu zachował się jak szczeniak i gówniarz. Gdy wróci z gór zerwę z nim jak najszybciej, a relację zdam wam potem…
_______________________________________________
I jest już następny. Piszę strasznie szybko następne, bo moja kochana Ania się już wciągnęła i prosi mnie ciągle o kolejne i kolejne. Naprawdę proszę wszystkich o komentowanie. Jest to dla mnie naprawdę ważne, chcę wiedzieć czy wam się podoba, może coś zmienić? Wasza Sandrza
Biedna Sandrza <3 Masz pocieszenie wśród przyjaciół :)
OdpowiedzUsuńProszę o kolejne, bo jak to czytam to mnie to wciąąga <3 ~Ania
Wszystko jest git ale strasznie wciąga :)
OdpowiedzUsuńWszystko jest git ale strasznie wciąga :)
OdpowiedzUsuń